Po godzinach

W mojej pracy (obsługa klientów zagranicznych, tłumaczenia, korepetycje) brakowało mi czegokolwiek twórczego. Owszem, podtrzymywanie relacji z klientem, pomysłowe lekcje, kreatywne tłumaczenia, to również jest swego rodzaju proces twórczy, ale nie pozostawia śladu, który byłby widoczny gołym okiem. Fakt, dobrze widzi się tylko sercem, ale czy umiem zrobić coś, co byłoby po prostu ładne? Przeglądając oferty, całkiem przypadkiem, trafiłam na światło, które da mi moc, a nie wymaga wielkiego talentu. Oczywiście, to tylko lampa, bo ja chciałam tylko zrobić coś ładnego i sprawić tym sobie i komuś odrobinę przyjemności. A przede wszystkim pozostawić widoczny ślad swojej działalności, przynajmniej po godzinach. Czy uważacie, że relaks powinien być daleki tematycznie od pracy? Czy też najlepszą opcją jest praca-pasja? Czy jest recepta uniwersalna na spędzanie czasu wolnego w sposób twórczy i jednocześnie odprężający?

Pozdrawiam i tym samym witam na moim blogu!
Zaczęłam zdecydowanie nielingwistycznie, proszę mi wybaczyć.

hybryd

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s